Dobra pożyczka w banku, czyli ...

32.000 zł na telefon


Ciekawą historię opisał jeden z naszych Czytelników. 

Ciekawą o tyle, że pokazuje jak banki wychodzą na  przeciw wymaganiom Klientów.

Kredyty bankowe: 100% online i tradycyjne

Oddajmy  jednak głos Czytelnikowi.


"Jestem Klientem banku Raiffeisen Polbank. 

No może to za dużo powiedziane, że Klientem. Mam u nich tylko kartę kredytową z limitem 3.000 zł, prawie zawsze wykorzystanym do granic możliwości. 😇

Wiecie jak to jest. Wpłacam tylko kwotę minimalną i mam spokój. 

Raiffeisen mnie jednak zaskoczył. 

Zadzwoniła miła Pani i zaproponowała kredyt gotówkowy. 

Mogłem wziąć do 40.000 zł na 10 lat. 

Bez żadnych prowizji, dodatkowych ubezpieczeń i całego tego chłamu, co tylko drenuje kieszeń. 

I to przez telefon. 

Jak to Pani powiedziała: Na oświadczenie.

Najpierw odmówiłem. 

Już wystarczająco jestem "zakredytowany". Karta kredytowa. Pożyczka w SKOK. Po co mi więcej? 

Ale potem usłyszałem, że oprocentowanie kredytu to 6,9%

Nie wiem, czy to dużo czy mało. Na pewno mniej niż w pewnym SKOKU (nie pytajcie, dlaczego u nich wziąłem, to długa historia). 

Zastanowiłem się. 

Wziąłem do ręki kalkulator, poobliczałem i wyszła mi rata prawie 200 zł niższa niż w SKOK.

Spróbujemy, pomyślałem. Pewnie to i tak jakaś marketingowa gadka szmatka.

Poza tym ten mój mały wpis w rejestrze dłużników (bez powodu) raczej mnie dyskwalifikuje jako szczęśliwego posiadacza tego kredytu. 

Do tego 32.000 zł pożyczki do spłaty w SKOK.

Nie może się udać.

Ale jak pomyślałem tak zrobiłem. Spróbowałem. 

W końcu raz się żyje i nic nie ryzykuję.

Powiedziałem Pani, że jestem zainteresowany

- Chcę 32.000 zł na 10 lat - radośnie zakrzyczałem do słuchawki. 

No i tyle dostałem. 

Naprawdę! 

Rata 370 zł. Gotóweczka na konto. Kredyt w SKOKU spłacony. 

Prawie 200 zł co miesiąc zostaje w kieszeni. 

Kredyt w Reiffeisen mogę spłacić wcześniej - bez żadnych warunków i dodatkowych opłat.

I gra gitara. 

I to wszystko załatwiłem przy kawce, przez telefon. W 10 czy 15 minut.

Moja rada. 

Jak wzięliście jakiś g....y kredyt, na g....ych warunkach to nie tkwijcie w tym. 

Poszukajcie oferty innego banku i obniżcie ratę. 

Nie czekajcie jednak na telefon. Zróbcie to sami. 

No chyba, że jesteście w Raiffeisen Polbank. 😀"



Masz podobne doświadczenia z bankami? Podziel  się swoją historią w komentarzach. 

Aaaa. I spójrz w naszą porównywarkę.

Nam wyszło, że w BGŻ BNP Paribas byłoby taniej: rata 354,03 zł.


Porównywarka kredytów gotówkowych



Raiffeisen Polbank logo

Popularne posty z tego bloga

Kto korzysta z Credit Check?